Najlepsze
  • Multimedia na stronach komputerowychMultimedia na stronach komputerowych
    Jeszcze jakiś czas temu, czyli mniej więcej dziesięć lat temu, podstawą stron internetowych był przekaz tekstowy. Obecnie coraz większego znaczenia nabierają różne pliki multimedialne. Na stornach internetowych możemy znaleźć coraz …
  • Bardzo wiele różnorodnych sprzętów w jednymBardzo wiele różnorodnych sprzętów w jednym
    Współczesny świat techniki oferuje nam niezwykle wiele. Kiedy chcemy kupić telewizor, staniemy przed nieskończoną liczbą możliwości. Od rodzaju ekranu po ilość zużytego prądu. Taką różnorodność dostrzec można również w kolejnych …
Najnowsze komentarze

    Jak literatura zainspirowała technikę – o telefonach komórkowych

    Kiedy, będąc w salonie jednej z obecnych na naszym rynku telefonii komórkowych, przyglądamy się bliżej oferowanym coraz to nowszym i atrakcyjniejszym modelom telefonów, nie zastanawiamy się chyba nigdy nad tym, jak to się stało, że technologia ta trafiła w nasze ręce i możemy z jej dobrodziejstw korzystać na co dzień. Czy pamiętamy w ogóle o tym, że to autor jednej z powieści science-fiction wpadł na pomysł łączenia się dwóch, znajdujących się na przeciwnych półkulach Ziemi, osób? W tym konkretnym przypadku to technika zainspirowała się literaturą, a nie odwrotnie, jak to bywało i ma miejsce do tej pory. Telefony przenośne stały się marzeniem ludzkości już od chwili, kiedy został wynaleziony telefon stacjonarny. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu oglądając w telewizji amerykańskie filmy z niedowierzaniem obserwowaliśmy jadącego limuzyną biznesmena, łączącego się z samochodu w sprawie niecierpiącej zwłoki ze swoimi podwładnymi, bądź kontrahentami, a już kilkanaście lat temu coraz to więcej osób decydowało się na telefony komórkowe w Polsce. Jeszcze ogromne wówczas aparaty telefoniczne, w porównaniu do dzisiejszych miniatur, świadczyły o wysokim statusie społecznym ich właścicieli lub przynajmniej o ich snobizmie. Dzisiaj tak ekscytująca niegdyś nowinka technologiczna stała się powszechna do tego stopnia, że na rozmawiającą na zewnątrz osobę w ogóle nie zwracamy uwagi.

    Comments are closed.